Słowem występu

Styczeń rozliczeń. Po zasadniczej porcji absurdu, czas na przebłyski rozsądku. Jaki ma sens wypuszczanie kalendarza co miesiąc i tylko na miesiąc poprzedni? Postanowiłem darować sobie ten wybitnie dekadencki gest i zaproponować Ci (Tobie) rzecz zarówno ładną jak i praktyczną. Jeśli myślisz, że akrusz kalkulacyjny nie nadaje się do projektowania graficznego, to spieszę donieść, że... może i masz rację, ale nic tak nie cieszy mnie dziś jak Kalendarz Pirulli, który możesz sobie wydrukować i powiesić na korkowej tablicy albo wystawić w jakimś innym reprezentacyjnym miejscu w domu (tokonoma ktoś coś?).
W kalendarzu wszystko jest chyba na swoim miejscu. Koteczka pozuje zawodowo na tle czarnego prześcieradła - kadr jak marzenie. Zaczynamy tydzień od soboty, bo sobota to imieniny kota. Użyty font to "Lobster", bo to ładny font i bardzo lubię ten film. No i miesiąc, który nastąpi, czyli coś, na co niezależnie od równoleżnika, możemy ze spokojem poczekać.
 
Kot

Autorzy

Kot Chaosu (KC)

 

IMG_20220122_141051__01-1-_kc_ready

"Kalendarz Pirulli 2022: Luty" <-- PDF

Poranna koszteloza

Przyszedłem tu z pustymi rękami
I nie zabiorę nic ze sobą

o. Coteau

Loża Małgorzat albo odrobina optymizmu

Nie zaczął się na dobre
Nowy Rok, jak stał
Tak ubrał się wygodnie
Na imieninowy szał
Choć nie sposób stwierdzić było
Czy na "ty", czy już per "pan"
To życzyć dobrze miło
Zawsze, i puścić myśli w tan
 

IMG_20220111_094551__01_kc_ready

Przenoszenie naprężeń

Czy zaprosisz mnie na swój koncert
Czy przyjdziesz na mój
Wdzięczność z rysą wymiany
Ze skazą oczekiwania
Czuję na sobie wzrok
Czekam wzroku na sobie
Odkąd wszystko widoczne i mierzalne
Więcej znaczy lepiej, przecież
Ale nawet jeśli tego nie masz
Możesz jeszcze zasłużyć
Prawo do istnienia odkupić
Bo nawet w takiej piramidzie
Okruch na każdym stopniu coś znaczy
W kwestii przenoszenia naprężeń
I jeśli faktycznie model piramidy znajduje tu zastosowanie
To nawet z dołu, a może nawet szczególnie z dołu
Można nieźle zatrząść
Pozostaje kwestia skali
Ale pewne rzeczy się nie zdarzają
Choć czasem miło pomarzyć
 

IMG_20220125_205155__01__01__01__01_kc_ready

Trochę teatr, ale bardziej siłownia

Gdy wyzwolimy już tych ostatnich
Albo w przypływie sił sprawczych
Oni siebie sami
Zobaczymy się na przystani
Będziemy w dali podziwiać statki
Ale to się nie zdarzy
 
Bo wszyscy chcą w ten cyrk się bawić
Tylko szarpiemy się w przebieralni
Chwytamy za łaszki co piękniejsze
Bo nie chcemy wypaść śmiesznie
W tej roli poznanej, czy nie jeszcze
Choć czasem nie podoba się zupełnie
Lub mało widoczna, gdy ma się gorsze miejsce