Wydanie 41-sze i ptaków śpiew

Słowem występu Kwiecień. Czy czasy cenzury to mgliste wspomnienie? A może wszystko jawne, kwestia tylko, kto poprosi albo skąd przyjdzie prośba. Tuptamy sobie w miejscu. Bas mocniejszy, lepszy balans. Słychać »

Wydanie 40-ste ukoronowane

Słowem występu Apokalipsę zawsze z przedrostkiem "post", bo kto by chciał oglądać, gdyby nie było nic potem? Jak most z początkiem widocznym jedynie. Gdzie idziemy? Czy idziemy, czy »

Wydanie 39-te przedczterdzieste

Słowem występu Ułoży się. Tetris wigilijny, czy mapa Tasmanii? Wiecznie niepusty talerz w porze piknikowej. Mrówki robotnice, trupy przodków i bagaż krytyczny. Człowiek-chomik, kot-kornik, Baron Drzewołaz i inne etykiety, które »

Wydanie 38-me nim wiosną pośniem

Słowem występu Mój pierwszy krok nieksiężycowy. Zawracać głowy nie warto. Czekam, aż będzie dobre, aż będzie gotowe. Jeśli nie doczekam - potnij. A najlepiej potnij i spal to. Szumię. W »

Wydanie 37-me niemal trafione

Słowem występu Kilka zmian. Rzut oka. Gołym okiem. W rosole oka. Okawango. Zjawiskowo łatwo zamknąć drzwi. Ściany i granice pomagają w nazywaniu, zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Dobre na czas snu. Ktoś »