Wydanie 61-sze bez wysiłku

Słowem występu Grudzień. Coraz bardziej skłaniam się ku przerażającej myśli, że początku i końca "tego wszystkiego" nie ma. Zmierzamy nigdzie i nie ma dokąd wracać. Wyraźniejsze stają się »

Wydanie 60-te rozsądnie

Słowem występu Listopad pod znakiem promocji kultury. Wychodzenie nie jest takie znowu trywialne. Drzwi nieczego specjalnie nie ułatwiają, dopóki nie są "właściwe" lub w oczywisty sposób otwieralne. Ciężko »

Wydanie 59-te klawesyny

Słowem występu No i masz. Paździerznik. Jesień skrada obfitość latu. Deski w głowie i deski pod stopami. Wytrzymałość materiałów - kurs podstawowy. Czy wiesz już, w którym miejscu gromadzą się »

Wydanie 58-me na chwilę

Słowem występu Wrzesień-Księżyc w pełni. Z braku wydawnictwa uprawiamy skromne rozdawnictwo. "Demo" brzmi bezpiecznie. "Własny sumpt" brzmi, jak brzmi. To nie problem. Wszyscy pragną spojrzeń. Do »

Wydanie 57-me całe na biało

Słowem występu Nieznośne poranki, kiedy nie wstajesz. Staję nad tobą oczekiwaniem. W oczach szerokich. Na chwilę przed polowaniem. Tam na klatce schodowej kroki. Już piąta i w kątach budzi się. »