Wydanie 55-te na ochłodę

Słowem występu Czerwiec. Jestem łopatką myśli w romantycznym wiatraku pamięci, skarpetą uczuć w transcendentnym sandale doczesności. Twaróg rośnie w siłę. Czujesz to? Nie utrzymam go dłużej na mych włochatych barkach. »

Wydanie 54-te obszerne

Słowem występu Dziennik pokładowy. Maj 2021. Właz bunkra numer 753 otwarty dnia piętnastego. Pierwszy robot zwiadowczy powrócił z rekonensansu w trybie awaryjnym po dziesięciu ziemskich dniach nieobecności. Przyczyną, był dziwny »

Wydanie 53-cie ciut kwaśne

Słowem występu Kwiecień. Tu moje ramię. Jak proszenie o rękę, lecz ręki niepodawanie. Żółwik. Taka pięść na powitanie. Chodzenie na rękę z rękami przy sobie, choć mam czyste ręce. Tak »

Wydanie 52-ie do koszyczka

Słowem występu Marzec. Czasem tak jest. Nie tyle blokada, co niestrawność twórcza. Cokolwiek zjedzone, organizm traktuje nieufnie, jak ostrzeżenie albo wskazówkę. Co to znaczy? W cudzych słowach bełkot. Drażniące dźwięki »

Wydanie 51-sze sztuka muki

Słowem występu Luty. Wyglądasz przez okno. Patrzysz na wskazanie termometru. Czujnik drobin w powietrzu. Ostatnie doniesienia o kolejnych sukcesach opcji rządzącej. Co widzisz. Przez dwa otwory w czaszce. Po jednym »